Cheerleading po naszemu! - BWS Cheerleaders

2017/07/27

Dziewczyny, mam wrażenie, że mało kto wie o świetnym zespole, jaki tworzycie. Opowiedzcie o sobie.

 

Nazywamy się BWS Chearleaders i jesteśmy czirliderkami drużyny futbolu amerykańskiego. Trener z Bielawy stworzył jeszcze dwie drużyny – w Świdnicy i Wałbrzychu. Stąd skrót BWS. Jesteśmy na każdym meczu tych trzech drużyn.

 

 

Jak doszło do założenia waszego teamu?

 

Mój chłopak (Asi) gra w bielawskiej drużynie, w zeszłym sezonie pojechałam z nimi na mecz wyjazdowy. Tam wspomniano o tym, że uczyłam się tańca (zresztą wszystkie uczęszczałyśmy do tej samej szkoły tańca w Strzegomiu). Wtedy w mojej głowie zakiełkował pomysł założenia drużyny czirliderskiej.

 

Szybko się wszystkie zorganizowałyśmy. Tak naprawdę miałyśmy niecały miesiąc, żeby wszystko zaaranżować (układy, stroje, pompony).

 

To dla nas idealne połączenie – taniec, sport i niesamowite emocje związane z meczem. Zaczęły się treningi, zaczęła się cięższa praca. Chociaż trochę trwało zanim opanowałyśmy wszystkie zasady, jakimi rządzi się futbol amerykański. W Polsce ten sport jest coraz bardziej popularny.

 

 

Chłopcy z drużyny bardzo o nas dbają, mamy wszystko zapewnione. Zagrzewamy chłopaków do gry, a kibiców do dopingowania. Wszyscy razem kibicujemy.  Podczas meczu mamy około 4 wejść. Tańczymy w Bielawie, Świdnicy i Wałbrzychu – mecze są transmitowane na żywo, tam wszystko dokładnie widać, również nas.

 

Miałyśmy także debiut na meczu koszykówki – drużyna pytała, czy można by nas wynająć. Mamy też sponsorów. Np. teraz firma Animals24.pl ufundowała nam nowe, duże pompony.

 

 

Czy treningi kolidują ze szkołą, jak znajdujecie na to czas?

 

Treningi nie przeszkadzają nam w nauce, bo tak naprawdę zawsze godzinę czy dwie przeznacza się na nic nierobienie – my w tym czasie ćwiczymy. Mamy dużą motywację do nauki nowych elementów. Np. kiedy zaszła taka potrzeba, w 4 dni opanowałyśmy szpagat.

 

Tak naprawdę nie mamy trenerki, wszystko załatwiamy same. W lecie ćwiczymy na powietrzu, a w ciągu roku szkolnego pan dyrektor udostępnia nam halę LO. Staramy się, aby nasze układy były wyjątkowe, nie wzorujemy się na innych drużynach. Chciałybyśmy, aby to na nas się wzorowano. Jesteśmy bardzo zgraną drużyną.

 

Od czerwca do lipca mecze są właściwie co tydzień, ale czasami mamy dłuższą przerwę. Wtedy oglądamy mecze w telewizji, obserwujemy strony internetowe. Uwielbiamy futbol.

 

 

Co dalej, jakieś plany?

 

Chciałybyśmy zaangażować nowe dziewczyny do drużyny, w sierpniu przeprowadzimy rekrutację. Osoby takie muszą przede wszystkim lubić taniec. Zaprosimy je na wspólny trening, nauczymy nietrudnego układu. Może dziewczyny będą miały swoje pomysły?

 

Futbol amerykański to bardzo widowiskowy sport, emocje są ogromne. Cała oprawa meczu jest niesamowita – wejście drużyny, muzyka, race. Zapowiedzi drużyny i nas. Tak naprawdę trzeba spróbować osobiście, nie da się słowami opisać tych przeżyć.

 

Niedługo ogłosimy termin castingu.

 

Zapraszamy do drużyny BWS Chearleaders!

 

 

https://web.facebook.com/BWScheerleaders/

 

 

Please reload