I wiesz na czym stoisz

2018/10/12

Rozmawiałam z Joanną Bober - specjalistką od stóp.

 

Jak to się stało, że zostałaś podologiem?

 

Podologia to dość świeża dziedzina w Polsce - nieraz spotykam się z przekręcaniem nazwy - raz nawet zostałam patologiem :-) U nas w kraju, nie jest to zawód stricte medyczny, wykonywanie go nie wymaga zdania egzaminu państwowego. Uprawnienia do zawodu podologa można nabyć na studiach podyplomowych, w szkołach policealnych, oraz na różnego rodzaju kursach i szkoleniach. Z podologią spotkałam się ok.7-8 lat temu, jako klientka młodziutkiej pani podolog. Kilka lat sama korzystałam z jej usług. Po zabiegu pedicure zawsze czułam się cudownie.

Jeszcze wcześniej, będąc w ciąży, miałam ogromny problem z pękającymi piętami – wtedy starałam się radzić sobie sama…

Kiedy byłam jeszcze uczennicą, bardzo chciałam zostać kosmetyczką – swojego marzenia nie mogłam wtedy zrealizować. Ukończyłam studia, podjęłam pracę w banku. Po kilkunastu latach urodziłam dzieci, potem pracowałam w dużej firmie ogrodniczej (na roślinach ogrodniczych znam się naprawdę dobrze). Pewnego dnia w głowie zakiełkowała mi myśl o ukończeniu szkoły z zakresu podologii i założeniu własnej działalności. Nie udało mi się dostać dotacji, ale poradziłam sobie we własnym zakresie, zakupiłam sprzęt, powoli urządziłam własny gabinet. Ukończyłam jeszcze kilka dodatkowych kursów.

 

 

Czym tak naprawdę zajmuje się podologia?

 

Podologia to nauka o stopach, dbanie o to, aby stopa była prawidłowo utrzymana, bez żadnych schorzeń, żeby nie bolała… Oprócz tego to profilaktyka, czyli prawidłowe obcinanie paznokci i stosowanie odpowiednich preparatów pielęgnacyjnych.

Zdecydowanie odradzam stosowanie skarpetek złuszczających – preparat w nich zawarty może prowadzić do uszkodzenia naskórka, na stopie potrafią tworzyć się rany - skarpetka nasączona jest preparatem równomiernie, natomiast skóra na stopach nie jest równomiernie zrogowaciała.

 

 

Z jakimi problemami ludzie przychodzą najczęściej?

 

Najczęściej są to odciski, brodawki, pękające pięty, grzybice, problemy z wrastającymi i wkręcającymi paznokciami.

Najbardziej dokuczliwe są chyba wrastające paznokcie – ludzie czują ogromną ulgę po wizycie u mnie. Stosuję przy tym różne metody, w zależności od potrzeb.

Starsi ludzie przychodzą, aby wykonać podstawową pielęgnację paznokci. Często ze względu na wiek, stan paznokci i brak narzędzi, pewne czynności są dla nich trudne.

Należy pamiętać, że nie każdy pogrubiały, żółtawobrązowy paznokieć oznacza grzybicę. Rozstrzygające jest tu badanie mykologiczne – pobieram materiał do takiego badania.

Często zwracam uwagę na dobór prawidłowego obuwia. But ładny nie zawsze jest wygodny i prawidłowo dostosowany do stopy, a przy złym doborze butów często tworzą się zwyrodnienia, halluksy. Ponadto dużą ulgę przy różnego rodzaju zwyrodnieniach stóp przynoszą właściwie dobrane wkładki tworzone indywidualnie.

 

Praca ze stopami – czy każdy się jej chętnie podejmie ?

 

Tak, to prawda, większość moich znajomych nie wyobraża sobie „robić komuś przy stopach”. Jak to jest z tymi stopami? Trzeba po prostu kochać każdą stopę :-)

 

 

Niektórzy ludzie wstydzą się swoich problemów. Często są to mężczyźni. Zupełnie niepotrzebnie. Chciałabym, aby wizyta u podologa traktowana była jak zwykła czynność pielęgnacyjna.

 

Środowisko podologiczne jest bardzo aktywne na różnego rodzaju forach, grupach tematycznych – tam wymieniamy się opiniami, doświadczeniami, zdjęciami. Organizowana jest duża ilość konferencji – ciągle uczymy się czegoś nowego.

 

Zalecam dbanie o stopy przez cały rok, nie tylko w sezonie letnim.

 

Joanna Bober tel. 603 381 381

Happy Feat - Gabinet Podologiczny

Świdnica, ul. Jagiellońska 1

www.podolog.swidnica.pl

facebook.com/Gabinet-Podologiczny-Happy-Feet
 

 

 

Please reload