Kobieca siła i współpraca

2017/08/28

W zeszłym tygodniu miałam okazję uczestniczyć w niecodziennej sesji zdjęciowej w kultowym już miejscu w Świdnicy, jakim jest kino Gdynia. Dzięki zaangażowaniu czterech niesamowitych kobiet powstał tam niebanalny projekt.

 

 

Piękna Ola Mazurkiewicz przeszła przemianę. Makijaż wykonała utalentowana Kamila (Kami Permanent & Makeup), o fryzurę zadbała Monika (Hm by HairManya Monika Olszowska Wróbel). Aparat w ręku dzierżyła niezwykle energetyczna i pełna pomysłów Marlena (Marart Studio Artystyczne).

 

 

W czwartek rano udałam się do Kamili, aby obserwować jej pracę. Modelka Ola przyciąga uwagę przepięknymi oczami i pięknie wyprofilowanymi ustami. Kamila z niezwykłą precyzją i w skupieniu wykonywała makijaż. Efekt był niesamowity – Kamila wydobyła z Oli wszystko to, co w niej najpiękniejsze. Sesja została zaplanowana jako „mroczna”, więc makijaż został utrzymany w tym klimacie.

 

 

 

Z przepełnionej słońcem ulicy weszłyśmy do nieczynnego już kina – myślę, że każdą z nas przeszły dreszcze emocji. Kino i projektornia (tam również były wykonywane zdjęcia) przedstawiają się niesamowicie, czujemy się jak w innym świecie, jakby dopiero co wyszedł ostatni widz – masa energii. Nawet w projektorni krzesło było odsunięte tak, jakby zaraz miał wejść pracownik, wybrać odpowiednią taśmę i rozpocząć seans…

 

 

 

 

 

Na pomysł sesji wpadła Marlena, jak sama mówi: „Kino Gdynia jest obiektem ważnym, posiada prawie 100-letnią historię. Jest to jedno z najstarszych kin w Polsce. Już od dawna chciałam zrobić tam zdjęcia. Zależało mi, żeby się tam dostać i udokumentować urok i czar tego miejsca, które zatrzymało się w czasie. Od ubiegłego roku obiekt należy do prywatnego właściciela. Udało mi się uzyskać zgodę na realizację fotograficznych planów. Kino w przyszłości ma być przeznaczone na cele kulturalno-rozrywkowe, ale jego los nie jest jeszcze do końca przesądzony, więc nie było na co czekać. Sesja z Olą to spontaniczna akcja, które była możliwa dzięki współpracy, życzliwości, pasji i zaangażowaniu kilku kobiet. Chciałyśmy wykorzystać potencjał miejsca i jego mroczny, gwiazdorski i wyjątkowy klimat".

 

Niedługo pełna fotorelacja na www.marart.pl.

 

 

 

 

 

 

 

 

Please reload