Kwadratowe Koty, czyli handmade i pasmanteria

2018/01/06

Spytam już tradycyjnie :-) Jak to się zaczęło?

 

Wszystko zaczęło się troszkę inaczej niż sobie wyobrażasz. W 2010 r. koleżanka w pracy pokazała nam ofertę na Allegro: dziesięć par kolczyków za 10 zł, przy czym z tysiąca dostępnych wzorów te dziesięć dobierane było losowo. Rozpakowywanie było więc zawsze emocjonujące. Zauważyłam, że te kolczyki są bardzo prosto zrobione, zamówiłam wszystkie elementy i postanowiłam zrobić sobie takie kolczyki, jakie mi się podobają.

 

 

Po jakimś czasie zajęłam się również wykonywaniem bransoletek. Oczywiście początki nie były łatwe, wszystko mi się rozsypywało :-). Następnym krokiem było zdobienie bombek, potem różne metody zdobienia pisanek. Początkowo moje wyroby trafiały w ręce rodziny, koleżanek, a po jakimś czasie postanowiłam je sprzedawać.

Założyłam działalność gospodarczą. Pierwsza nazwa firmy i strona na Facebook’u były niestety niewypałem, nie potrafiłam zrobić profesjonalnych zdjęć. Potrzebna była zmiana. I tak powstały „Kwadratowe koty”. Koty, bo uwielbiam zwierzęta, a kwadratowe, żeby było na przekór :-)

Początki były trudne, bałam się jak ludzie odbiorą moją firmę. Tak naprawdę jest to moje trzecie podejście do otwarcia sklepu stacjonarnego, trzecia lokalizacja. Wybrałam Osiedle Młodych, nie ma tu jeszcze takiego miejsca, jakie ja tworzę – wyroby handmade i pasmanteria (w Świdnicy pasmanterie są tylko w okolicach Rynku).

 

 

Co cieszy się największym zainteresowaniem?

 

Mamy namiętnie kupują opaski i spineczki dla swoich córek. Teraz najwięcej wykonuję tych z różyczkami. Powodzeniem cieszą się też zawieszki z filcu oraz materiałowe zabawki. W okresie świątecznym są to stroiki, ozdoby. Klientami są również mężczyźni, którzy kupują prezenty dla swoich połówek. Tu zwykle całkowicie zdają się na mnie.

Tworzę również rzeczy na specjalne zamówienie, stosownie do potrzeb klienta. Czasami te zamówienia bywają bardzo wymyślne, ale zawsze jakoś udaje mi się wybrnąć i sprostać oczekiwaniom klientów.

Powstał również pomysł szycia toreb na zakupy, bardzo trafiony, nie nadążamy z ich produkcją.

 

 

 

Kobiety, z którymi rozmawiam, często opowiadają, że jakaś szczególna osoba bardzo im pomogła. Czy Tobie również?

 

Nikt nie zna mnie tak dobrze jak moja mama. Wierzyła we mnie, chociaż dobrze wie, że jestem raczej osobą mało zorganizowaną i trochę roztrzepaną. Powtarza, że ślizgam się przez życie, wszystko na ostatnią chwilę, ciągle spóźniona, ale zawsze wszystko jakoś się udaje :-)

 

web.facebook.com/Kwadratowe/

Świdnica, ul. Zamenhofa 38

 

 

 

 

Please reload